1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
Prawo i wymiar sprawiedliwościNiemcy

Niemcy. Rząd przyjął projekt ustawy o samostanowieniu

23 sierpnia 2023

Niemiecki rząd przyjął projekt ustawy o samostanowieniu, która zastąpi przestarzałą ustawę o transseksualizmie. Osoby transpłciowe, interseksualne i niebinarne będą mogły łatwiej zmienić imię i wpis o płci w metryce.

https://p.dw.com/p/4VV1f
Niemcy. Rząd przyjął projekt ustawy o samostanowieniu
Niemcy. Rząd przyjął projekt ustawy o samostanowieniu Zdjęcie: Allison Bailey/NurPhoto/picture alliance

To był długi proces, ale w końcu Niemcy mają mieć ustawę o samostanowieniu. Osoby transpłciowe, interseksualne i niebinarne będą mogły łatwiej zmienić imię i wpis o płci w metryce. Wyjaśniamy, co to konkretnie oznacza.

Przestarzała ustawa o transseksualizmie

Do tej pory w Niemczech obowiązuje tzw. ustawa o transseksualizmie z 1980 r. Stanowi ona, że można zmienić imię i wpis o płci dopiero po przedstawieniu ekspertyz psychologicznych i decyzji sądu. Osoby transpłciowe, interseksualne i niebinarne krytykują, że procedury te są upokarzające (głównie ze względu na bardzo intymne pytania), a do tego długotrwałe i kosztowne.

Federalny Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie uznawał istotne części tej ustawy za niezgodne z konstytucją.

Nowa ustawa o samostanowieniu

Według ministerstwa ds. rodziny i ministerstwa sprawiedliwości nowa ustawa o samostanowieniu jest skierowana do osób transpłciowych, interseksualnych i niebinarnych. Zgodnie z projektem ustawy osoby transpłciowe to te, które nie identyfikują się w ogóle lub nie identyfikują się wyłącznie z płcią przypisaną im przy urodzeniu. Osoby interseksualne z kolei posiadają wrodzone cechy fizyczne, „których zgodnie ze standardami medycznymi nie można jednoznacznie uznać za (tylko) męskie lub (tylko) żeńskie”. Jako niebinarne definiuje się osoby, które nie identyfikują się ani jako mężczyzna, ani jako kobieta.

Jeśli ktoś będzie chciał zmienić imię lub wpis dotyczący płci, będzie musiał w przyszłości złożyć w urzędzie stanu cywilnego odpowiednie oświadczenie. Będzie to niezależne od tego, czy osoby te poddały się już zabiegom i operacjom medycznym mających na celu korektę płci.

Co z nieletnimi?

Dzieci i młodzież nie będą mogły samodzielnie zmienić wpisu o płci. Do 14. roku życia rodzice lub prawni opiekunowie muszą złożyć oświadczenie w urzędzie stanu cywilnego. Po 14. roku życia muszą jedynie wyrazić zgodę. Wyjątki będą dopuszczone tylko wtedy, gdy postawa rodziców zagraża dobru dziecka.

Krytyka ustawy o samostanowieniu

Krytycy obawiają się, że nowa ustawa i możliwość zmiany w metryce będzie wykorzystywana także w niecnych zamiarach. Krytykami ustawy jest niemiecka chadecja (CDU/CSU) i skrajnie prawicowa AfD. – Na przykład ustawa pozwala kierownictwu basenu lub siłowni decydować, czy osoba transpłciowa może przebywać w damskiej szatni – mówi Silvia Breher, rzeczniczka ds. polityki rodzinnej w klubie poselskim CDU/CSU w Bundestagu. Podobnie polityczka Lewicy Sahra Wagenknecht ostrzegała przed zagrożeniem dla kobiet na przykład w damskich saunach.

Dla pełnomocniczki niemieckiego rządu ds. przeciwdziałania dyskryminacji Ferdy Ataman debata ta jest irracjonalna. – W Niemczech mamy głównie mieszane sauny. Żaden mężczyzna nie musi zmieniać wpisu o płci w metryce, aby zobaczyć w Niemczech nagą kobietę – mówi. Organizacja partii FDP „Liberalni Geje, Lesbijki, Bi, Trans i Queer” twierdzi, że planowane prawo uwzględnia wszystkie ewentualności, aby zapobiec nadużyciom, zwłaszcza ze strony cispłciowych mężczyzn.

Dostęp do przestrzeni chronionych

Projekt ustawy stanowi między innymi, że zarejestrowana płeć nie daje automatycznie dostępu do przestrzeni chronionych. Tutaj ma obowiązywać prawo gospodarza, czyli to właściciel (np. siłowni) będzie mógł decydować o tym, kto i na jakich zasadach korzysta z jego pomieszczeń. Jednak ogólna ustawa o równym traktowaniu chroni osoby transpłciowe przed dyskryminacją – nie mogą one zostać odrzucone ze względu na płeć.

– Już od dłuższego czasu można przecież skorygować wpis o płci i prawie nigdy nie było z tym problemów – mówi niemiecki minister sprawiedliwości Marco Buschmann. Zwraca uwagę, że niektóre debaty są bolesne dla osób transpłciowych. – Ponieważ czasami ma się wrażenie, że osoby te są oskarżane o większą gotowość do stosowania przemocy. Ale tak w żadnym wypadku nie jest – dodaje.

Czy przestępcy mogą nadużywać prawa?

Federalny Urząd Kryminalny początkowo wyraził obawy, że przestępcy mogą po prostu wykorzystać prawo do zmiany danych personalnych w celu uniknięcia ścigania. Ale wydaje się, że teraz zostało to wyjaśnione: właściwe urzędy stanu cywilnego mają przekazywać dane zawarte we wnioskach do urzędów meldunkowych, czyli również do organów ścigania. Te z kolei sprawdzą, czy przeciwko danej osobie toczy się jakieś postępowanie lub czy istnieje list gończy.

Jeśli tak nie jest, dane powinny zostać natychmiast usunięte i nie powinny być przechowywane. Jeśli tak, organy bezpieczeństwa wiedzą, że dana osoba nazywa się inaczej i mogą to zarejestrować.

Jak często można zmieniać dane?

Teoretycznie zapis w metryce można zmieniać dowolnie często. Prawo ma jednak przewidywać okres blokady – dopiero po roku będzie możliwa kolejna zmiana. Według Stowarzyszenia Lesbijek i Gejów w Niemczech (LSVD) odsetek osób, które do tej pory anulowały zmianę imienia lub wpisu o płci wynosi stale około jednego procenta.

Jak wygląda sytuacja w innych krajach?

W Szwajcarii zmiana wpisu o płci w rejestrze osób jest możliwa. Szwajcaria dopuszcza jednak tylko kategorie „mężczyzna” i „kobieta”. Według szwajcarskiego urzędu statystycznego w ciągu pierwszych dwunastu miesięcy istnienia ustawy o samostanowieniu zarejestrowano 1171 przypadków korekty wpisu o płci. Oszustwa na dużą skalę nie są znane. Nadużywanie przepisów jest karalne, ale trudne do udowodnienia.

W Unii Europejskiej ustawy o samostanowieniu wprowadziły już Irlandia, Dania i Portugalia. Poza Europą takie ustawy mają m.in. Argentyna i Urugwaj.

(AFP, DPA/dom)

Chcesz skomentować nasze artykuły? Dołącz do nas na facebooku! >>

Niemiecka posłanka: Bycie trans to wyzwanie